Trasa na Turbacz z Koninek. Niebieski szlak

Trasa na Turbacz z Koninek. Za niczym tak nie tęsknię, jak za chodzeniem po górach i aqua aerobikiem. Na zajęcia w wodzie będę musiała jeszcze trochę poczekać, nareszcie jednak nadszedł czas, kiedy na nowo mogę wpleść w swoje weekendowe plany górskie wycieczki. Za nami pierwsza od trzech miesięcy wyprawa. I pomimo to, że moja forma spadła do minimum, a ludzi było tyle, co w galeriach handlowych w black weekend, to i tak nareszcie poczułam, że żyję.

Wczorajsza wyprawa na Turbacz nie była moją pierwszą wycieczką w to miejsce. Zdobyłam ten szczyt już kilka razy i byłam szczerze zdziwiona faktem, że jeszcze nigdy nic o nim nie napisałam. Dlatego szybko posypuję głowę popiołem i nadrabiam zaległości. Ale od początku.

Turbacz szlak

 

Drogowskaz Turbacz

Turbacz – najwyższy szczyt Gorców

Turbacz to najwyższy szczyt Gorców, a jego popularność jest taka sama bez względu na porę roku. Kiedy przychodzi sezon na krokusy, Tatry i Dolina Chochołowska oraz Gorce i Turbacz to najczęstsze miejsca, które wybierają turyści w celu podziwiania tych fioletowych dywanów. UWAGA! W Beskidach nadal można je zobaczyć! Co prawda nie jest ich już tak wiele i raczej ilość kwiatów porównałabym do wycieraczki pod drzwiami niż do wielkich dywanów, ale nie ma się co dziwić – w końcu mamy niemal połowę maja. Gdybyś chciał/ chciała spróbować, jest jeszcze szansa, że trasa na Turbacz z Koninek zafunduje Ci takie widoki.

Krokusy Turbacz

Ten Gorczański szczyt należy do Korony Gór Polski, co także czyni go bardzo popularnym i obleganym miejscem. Istnieje Klub zrzeszający kilkadziesiąt tysięcy (!) osób, które zdobywają całą koronę.

Turbacz szczyt

Ja z kolei bardzo lubię wracać na Turbacz ze względu na Schronisko PPTK. Serwują przepyszną kwaśnicę, a widoki, które można stamtąd podziwiać, zapierają dech w piersiach.

Widok na Tatry

 

Góry blisko Krakowa

Trasa na Turbacz z Koninek to ta, którą wybieramy za każdym razem z kilku powodów. Poza samym faktem, że po prostu lubimy tamtędy chodzić, z Krakowa do tego miejsca jest zaledwie godzina drogi, co cenimy sobie szczególnie. Zwłaszcza w czasach, kiedy tak długo siedzieliśmy w domu i potrzebujemy rozruszać nasze kości.

Gorczański Park Narodowy

 

W ramach szybkiej dygresji zostawiam mały bonus. Jeśli jesteś z Krakowa lub okolic (albo wręcz przeciwnie – przyjechałaś/eś tu i chcesz jednak uciekać od miejskiego zgiełku) i szukasz ciekawych miejsc na górską wyprawę, to polecam Leskowiec, Babią Górę, Policę, Lubomir.

Niebieskim szlakiem na Turbacz

Trasa na Turbacz z Koninek prowadzi niebieskim szlakiem i zajmuje ok. 2,5 godziny. Pierwsze podejścia są dosyć strome i szybko weryfikują naszą kondycję. Niestety okazało się, że i mnie dopadł spadek formy, co jeszcze bardziej zmotywowało mnie do tego, żeby wrócić do regularnych wypadów w góry. Ale wracając: o ile początek trasy jest wymagający, tak późniejsze odcinki są łagodne i nawet małe dzieci nie marudziły, że im ciężko. 🙂 Trasa urozmaicona jest wielkimi polanami, na których można rozłożyć koc i odpocząć.

Przebieg szlaku: Koninki –> polana Szałasiska –> polana Średnie –> Czoło Turbacza –> schronisko na Turbaczu –> Turbacz

Praktyczne informacje:

PARKING:

Całodniowy bilet parkingowy przy trasie na Turbacz z Koninek to koszt 20zł. Żeby załapać się na dogodne miejsce, warto być tam najpóźniej ok. godziny 8,9. Czy miejsce na parkingu w ogóle może być dogodne? Otóż niestety wczorajszy dzień pokazał nam, że tak. Kiedy mniej więcej o 16 zeszliśmy ze szczytu zobaczyliśmy kilkanaście zastawiających się nawzajem aut. Na tyle perfidnie, że pojazd, który zaparkował jako pierwszy, nie miał absolutnie żadnej możliwości, żeby wyjechać. I naprawdę jest to dla mnie przykre, bo widziałam małe, głodne dzieci z rodzicami, którzy czekali godzinami! Tak, godzinami na to, aż z góry zejdzie kierowca, który ich zastawił. Ja rozumiem, że właściciel parkingu musi nadrobić to, co stracił w czasie zamkniętych szlaków i wskazuje „wolne” miejsca gdzie popadnie, no ale BEZ PRZESADY.

TŁUMY:

Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie mnóstwo ludzi na szlaku i faktycznie – były tłumy. Podobno w lesie nie trzeba nosić maseczek. Świeże powietrze, dużo przestrzeni trochę gubi naszą czujność, ale warto być ostrożnym. Jeśli szukasz miejsca, w którym odpoczniesz w samotności, na pewno nie będzie to Turbacz.

SCHRONISKO I JEDZENIE:

Schronisko na Turbaczu zostało otwarte, oczywiście w ograniczonym stopniu. W praktyce wygląda to tak, że nie ma dostępu do toalet i w ogóle nie ma możliwości wejścia do budynku. Czynne jest okienko, przed którym turyści ustawiają się, żeby zamówić i odebrać jedzenie/ picie. Ludzie tworzą przeogromne skupiska, nie zachowują między sobą odległości, nie mają maseczek. Jeśli wybierasz się w góry, weź swój prowiant. Lubisz napić się piwa w schronisku? Świetnie, spakuj go do plecaka i nie narażaj się.

Schronisko Turbacz

KREM Z FILTREM:

Pamiętaj o tym, żeby nasmarować się kremem z filtrem. Sama o tym nie pomyślałam i teraz mam nowe przezwisko: Czerwone Czoło. Miej na uwadze fakt, że po tak długim braku dostępu do słońca (najpierw zima, później izolacja) nasza skóra nie jest przyzwyczajona do promieni słonecznych i możesz nabawić się poparzeń.

WSTĘP:

Wejście do Gorczańskiego Parku Narodowego od strony Koninek to koszt 5zł za osobę dorosłą.

***

A jak Twoje spostrzeżenia? Masz dla mnie jakieś wskazówki? Daj znać. 🙂

 

 

Trasa rowerowa Turbacz

13 myśli na temat “Trasa na Turbacz z Koninek. Niebieski szlak

  1. Wieki nie byłam na Turbaczu 🙁 Jednak zawsze z sentymentem wspominam tamtejsze schronisko, do którego dotarłam mokra i ubłocona „po kokardę” bo akurat padało i było ślisko. Ciepła woda i możliwość wysuszenia przemoczonej garderoby wydawała mi się wówczas szczytem luksusu 😀

    1. Turbacz naprawdę ma to coś ja też czuję do niego ogromny sentyment. Może właśnie Cię zainspirowałam, żeby się tam znowy wybrać? Polecam <3 Pozdrawiam cieplutko :)

      1. Miejsce przepiękne, ale ludzi rzeczywiście mnóstwo. Wszyscy tłumnie rzucili się w góry i do lasów, jakby potrzebowali złapać oddech za wszelką cenę. Obawiam się, że powrót do normalności jeszcze trochę potrwa w takiej sytuacji. Pozdrawiam 😉

      2. Mam wrażenie, że wszyscy potrzebujemy złapać oddech, ale masz racje – nie wszyscy na szlaku to osoby, które rzeczywiście kochają chodzić po górach. 🙂 Miejmy nadzieje, że z tygodnia na tydzień będzie lepiej. Pozdrawiam. 🙂

    1. Za każdym razem, kiedy tam byliśmy, budka była otwarta a w niej ta sama Pani. Widzę dwie opcje: albo byłeś poza sezonem albo o ja mam takie „szczęście”. ;p

Leave a Reply