Krynica-Zdrój na weekend. Najlepsze atrakcje

Krynica-Zdrój to miasto, w którym pierwszy raz byłam na zielonej szkole i z tamtego wyjazdu niewiele już pamiętam. Drugi raz znaleźliśmy się tu w ubiegłym roku – dosłownie na kilka godzin – i już wtedy postanowiliśmy, że w najbliższym czasie koniecznie musimy wrócić na dłużej. Pandemia pokrzyżowała nam nieco plany i do Krynicy pojechaliśmy dopiero ostatnio – w piękny, jesienny weekend.

Tak, jak kilka lat temu Szczawnica skradła nasze serca, tak Krynica-Zdrój zrobiła to teraz. Jest to miejsce, w którym znajdzie coś dla siebie zarówno miłośnik górskich wycieczek, degustator potraw regionalnych, jak i spacerowicz.

Krynica-Zdrój

Jaworzyna Krynicka

Jaworzyna Krynicka to szczyt, który może zdobyć niemal każdy, nawet kompletny laik w chodzeniu po górach. Dlaczego? Bo na górę można wjechać koleją gondolową. My jednak – jak przystało na fanów górskich wycieczek – wybraliśmy się szlakiem pieszym, o którym niebawem powstanie odrębny wpis. Przy okazji zachęcam Cię do polubienia heygoodway’a na Instagramie i Facebooku, gdzie zawsze zamieszczam informacje o nowych materiałach na blogu.

Nieco poniżej szczytu znajduje się urokliwe schronisko, w którym dostaniesz regionalne piwo. Swoją drogą – naprawdę bardzo dobre! Tuż obok jest również muzeum turystyki górskiej, a w nim m.in. materiały związane z turystyką terenu Beskidu Sądeckiego. Z kolei na szczycie znajduje się kilka punktów gastronomicznych, no i oczywiście wspaniałe widoki. Przy odrobinie szczęścia i dobrej widoczności zobaczysz Turbacz, Tarnicę czy panoramę słowackich Tatr.

 

Jaworzyna Krynicka

Jaworzyna Krynica-Zdrój

Góra Parkowa

Góra Parkowa to kolejna atrakcja „na szczycie” Krynicy-Zdrój. Dostaniesz się na nią kolejką linowo-terenową (Edit: na stronie widnieje informacja, że jest nieczynna), która była pierwszym tego typu środkiem transportu w Polsce. Ja jednak szczerze polecam drugą opcję – spacerową. Trasa jest rewelacyjnie zagospodarowana i można tutaj spędzić naprawdę świetnie czas. Poza atrakcją w postaci ścieżki przyrodniczej, o której napiszę już za moment, można spotkać zwierzęta leśne. Przed nami przebiegło coś dużego i z rogami – sarna to raczej nie była. 🙂

Ścieżka edukacyjna w Krynicy to jedenaście przystanków, a każdy z nich to dawka przyrodniczych informacji i ciekawostek. Jednym z nich jest np. źródełko miłości. Legenda głosi, że kto napije się wody z tego źródła, będzie miał powodzenie w miłości i chyba wiele par bierze sobie do serca te słowa, bo najwięcej ludzi spotkaliśmy właśnie na tam. 🙂 Zostawiam link do strony z, gdzie znajdziesz dokładny opis przystanków.

Na szczycie Góry Parkowej znajdują się toalety, kawiarnia i restauracja. Są też stoiska, w których można kupić lemoniadę czy pamiątki.

Krynica-Zdrój Góra Parkowa

Krynica Zdrój Góra Parkowa

Cała Krynica-Zdrój jest piękna!

Krynica-Zdrój to bardzo urokliwe miejsce. Całymi dniami można spacerować deptakami, przystając co jakiś czas na rurkę z kremem albo zatrzymując się w którejś z klimatycznych kawiarenek. Warto wygospodarować trochę czasu na pokaz fontanny multimedialnej, która w rytm muzyki „tańczy” i świeci kolorowymi światłami. Widziałam dobrych kilka lat temu podobne widowisko w Barcelonie i muszę przyznać, że krynicki pokaz zabrał mnie w sentymentalną podróż do Hiszpanii – moich pierwszych pełnoletnich wakacji z paczką znajomych z LO.

Są też pijalnie wód, do których warto zajrzeć. Jedne wody są lepsze w smaku, drugie dramatycznie niedobre. Oczywiście każda z nich dedykowana jest dla osób z poszczególnymi problemami zdrowotnymi. Tomek za każdym razem, kiedy tylko jesteśmy w pijalni, znęca się nade mną i każe pić te totalnie obrzydliwe, niby że to dla mojego lepszego samopoczucia. Taa, jasne…

Jest jeszcze jedno miejsce, o którym niemal zapomniałam! Tor saneczkowy w Krynicy jest inny niż wszystkie inne. Dlaczego? Bo na terenie obiektu właściciel hoduje dwie alpaki. Saneczki saneczkami, kto lubi powinien skorzystać, ale warto przede wszystkim zagadnąć pana kierownika o jego zwierzęta. To absolutnie pozytywnie zakręcony człowiek, który z ogromną pasją opowiada o tym, jak stał się ich właścicielem. 🙂

Krynica

Fontanna multimedialna w Krynicy

Muzem Nikifora

Krynica-Zdrój deptak

Wieża widokowa

Wieża widokowa Krynica-Zdrój to atrakcja turystyczna, którą osobiście jestem nieco zawiedziona. Tego typu miejsca mają przede wszystkim dostarczać wrażeń pt. wow, spaceruje pośród koron drzew! i zapewniać niezapomniane widoki. I generalnie tak: patrząc subiektywnie, bardziej podobała nam się panorama, którą mieliśmy okazję podziwiać na Jaworzynie.

Druga sprawa to ścieżka w koronie drzew na Słowacji. Mieliśmy okazję odwiedzić to miejsce w ubiegłym roku – o czym przeczytasz tutaj – i to tam podobało nam się dużo, dużo bardziej. Bachledova dolina oddalona jest od Krynicy-Zdrój o ok. 100 km i nie każdemu, kto wybiera się do Krynicy na weekend, uśmiecha się taka wycieczka. Dlatego mimo wszystko zachęcam, by skorzystać z wieży widokowej w Polsce i doświadczyć spaceru pośród szczytów drzew. Dokładny cennik znajdziesz tutaj.

Wieza Widokowa Krynica

 

Krynica-Zdrój spacer w koronie drzew

Dodatek: gdzie warto zjeść?

Dostałam od Was ostatnio sporo wiadomości na temat tego, że powinnam sprzedawać więcej wskazówek np. odnośnie tego, gdzie warto wybrać się na obiad.

W Krynicy-Zdrój znajdują się dwa takie miejsca, całkowicie różniące się od siebie.

Pierwsze z nich to… Bar Za Rogiem. Niedowierzałam, kiedy widziałam kolejki do małego, wyglądem niezbyt zachęcającego miejsca (zrozum mnie dobrze – Bar jest oczywiście czysty i zadbany, ale to nie typowa górska karczma czy dobra restauracja, do której ciągną turyści). Przedwcześnie oceniłam tę książkę, na dodatek wyłącznie po okładce, bo jak się okazało, pierogi, które zamówiłam, były wyśmienite. Tomkowi z kolei jego kotlet po parysku przypomniał o czasach dzieciństwa i jedzenia na stołówce w podstawówce. Ceny są niskie, a czas oczekiwania na danie do +/- 15 minut, nawet przy dużym ruchu.

Drugie miejsce, które warto promować i odwiedzać, to Karczma Łemkowska. Niesamowity klimat, potrawy, które ciężko dostać w jakimkolwiek innym miejscu, no i przesympatyczna obsługa. Na stronie Karczmy próżno szukać menu. Dlaczego? o to już trzeba pytać właścicieli (taką też odpowiedź usłyszeliśmy od obsługi), ale uwierz – zarówno jarosz jak i wielbiciel mięsiwa będzie tu szczęśliwy.

Krynica-Zdrój Karczma łemkowska

 

Krynica-Zdrój

 

5 myśli na temat “Krynica-Zdrój na weekend. Najlepsze atrakcje

  1. Byłam wypoczynkowo w Krynicy zimą. Zaliczyłam i Parkową (wtedy dawali tam świetne pierogi) i Jaworzynę. Na obie wjechałam,,, Zaliczyłam wszystkie najważniejsze atrakcje kurortu czyli Patrię, planty Dietla, „Romanówkę” i pijalnię 🙂 Co do krynickiej regionalnej kuchni potwierdzam, rewelka!

    1. Tak szczerze mówiąc, to kolejka na Parkową bardzo mnie kusiła, ale w czasach pandemii jednak stwierdziłam, że lepiej sie przejść. I dzięki temu odkryłam tę super trasę. 🙂
      A zimą jest wielu turystów czy raczej „znośnie”?

      1. Kiedy tam byłam, było znośnie 😉 Ale to było parę dobrych lat temu, więc od tego czasu wiele mogło się zmienić. Pozdrawiam i życzę wielu interesujących podróży 🙂

  2. Umiesz zachęcić do odwiedzin fajnych miejscówek! Świetny tekst i nie mniej świetne fotografie pięknie oddające atmosferę Krynicy.

Leave a Reply