Poprad – praktyczne wskazówki na krótki wyjazd

 

Wizja zatracenia się w muzyce podczas słuchania Topu Wszech Czasów jest niezwykle kusząca,
jednak – drogą kompromisu – z Radiową Trójką w tle, pędzę, by podzielić się z Wami informacjami z pobytu w miejscowości Poprad na Słowacji.

pod Tatrami.jpg
Poprad oddalony jest od Krakowa o około 160 km. Od Zakopanego jakieś 70 km, a to naprawdę niewiele, by znaleźć się w miejscu, w którym tłumy są o wiele mniejsze niż na Krupówkach, widok Tatr towarzyszy niemal na każdym kroku, a pozytywna aura bijąca od mieszkańców pozwala uwierzyć, że istnieje jeszcze bezinteresowność i serdeczność.

Dzisiejszy wpis będzie nieco inny niż zwykle, postanowiłam stworzyć dla Was mały, subiektywny, przewodnik.

Heygoodway.jpg

GDZIE WARTO ZJEŚĆ

Nasz pobyt na Słowacji trwał tylko trzy dni, dlatego zestawienie nie będzie bardzo długie. Jednak, na nasze szczęście, trafiliśmy w dwa miejsca naprawdę godne polecenia.

RESTART BURGER – burgerownia, którą z czystym sumieniem mogę ja (i cała moja ekipa) polecić, bo to chyba jedne z najlepszych, jakie jedliśmy. Wybór ogromny. Od klasycznych, z krążkami cebulowymi, jajkiem, bekonem, po zupełnie niestandardowe – z colesławem w środku. Do każdej kanapki podawane są frytki (bardziej przypominające pokrojone „byle jak” ziemniaki niż te, powszechnie nam znane) z keczupem. Knajpa oferuje zarówno jedzenie, jak i picie w bardzo przystępnych cenach –za 6 dań i napojów nasz rachunek wyniósł 55 eur.

Doskonałe burgery, naprawdę klimatyczny wystrój i miła obsługa.

Restart Burger - Poprad

PIZZERIA UTOPIA – z nazwy pizzeria, w rzeczywistości oferuje o wiele więcej. To, co zwróciło naszą uwagę, to spore kolejki – co świadczy o tym, że miejsce jest naprawdę z dużym potencjałem. Wybór samych pizz duży, jednak minusem dla mnie jest to, że niemal w każdej był czosnek. Plus taki, że składniki można wymieniać. Utopia serwuje także makarony, sałatki, dania obiadowe wiele innych. Ja polecam szpinakowe gnocchi z regionalnym serem. Tutaj również bardzo dobre ceny – rachunek, podobnie jak w Restart, na poziomie 55 eur.

Do Utopii warto się wybrać z jeszcze jednego względu – wystrój bez wątpienia przyciąga uwagę, a mnie przypomina jedno z miejsc, które budzi we mnie wspaniałe wspomnienia – katowicki Akant [*].

pizzeria utopia poprad

POPRAD – GDZIE WARTO SPAĆ

Uprzedzam – żadne promowanie, tajemna współpraca. Po prostu miejsce godne polecenia ze względu na dobrą lokalizację, czystość i przemiłą właścicielkę. Do dyspozycji gości są pokoje oraz apartamenty, oczywiście w każdym jest łazienka. Piszę o tym miejscu również dlatego, ponieważ nieczęsto zdarza się, żeby w jakimś hotelu czy pensjonacie poczuć domowy klimat, a Penzion pod Branou tego dokonało.

Penzion pod Branou Poprad

POPRAD – GDZIE WARTO BYĆ

Termy. Słowacja słynie z wód termalnych, dlatego wielką szkodą byłoby z nich nie skorzystać. My wybraliśmy AquaCity Poprad, które jest, de facto, oddalone od Penzion pod Branou jakieś 800m. Czy warto? Ze względu na sam fakt wymoczenia się – na pewno tak. Jednak zewnętrzne baseny są zbyt małe. O ile te, w których temperatura wynosiła 28 stopni, świeciły pustkami, tak w tych bardziej przyjemnych (35-38 stopni) już ciężko było się pomieścić. To samo z sauną parową. Ośrodek ogromny, a sauna bardzo, bardzo malutka. Tak więc termy, gorące źródła czy ogólnie aqua park polecam, jednak czy akurat to miejsce – your choice 🙂

Balwan

SZCZYRSBKIE JEZIORO

Idealne miejsce, żeby powdychać świeże powietrze, pospacerować z drugą połową i napawać się widokiem przepięknych Tatr. Fani tego, co stworzyła Matka Natura będą zachwyceni. Poza jeziorem, znajdują się tutaj stoki narciarskie, budki z jedzeniem, restauracje. Jest również schronisko, do którego można się dostać kolejką. Koszt wjazdu to 10 eur za osobę.

Dojazd bardzo dobry, aczkolwiek droga jest pełna serpentyn. Z parkingiem nie ma najmniejszego problemu, odpowiednie służby kierują tam, gdzie są jeszcze wolne miejsca. I co ważne – nie musicie się obawiać, że za postój zapłacicie tyle, co za obiad dla czterech osób, bo parkingi są darmowe.

Szczyrbskie Jezioro

SZCZYRSBKIE JEZIOROMatka Natura

ŁOMNICA. Zdecydowanie warto wjechać na drugi co do wysokości po Gerlachu szczyt Tatr. Warto też wcześniej zrobić rezerwację online i wejść na stronę, by zorientować się, czy wjazd danego dnia jest możliwy. Nie zrobiliśmy żadnego z powyższych, w finale czego w Sylwestra zerwaliśmy się z łóżek o 7 rano, wystaliśmy się w kolejce i usłyszeliśmy komunikat, że ze względu na silny wiatr wjazd nie jest możliwy. Nie ma jednak tego złego, ponieważ niecałe 17 km od parkingu pod Łomnicą znajduje się Bachledova dolina, a tam… ŚCIEŻKA W KORONIE DRZEW. Cała impreza (bez wjazdu kolejką – my wybraliśmy szlak) kosztuje 10 eur za osobę i uważam, że warto się przejść. Na samym szczycie będzie czekać na Was przepiękna panorama z oznaczeniem, gdzie znajduje się dana góra.

Ścieżka w koronach drzew Bachledka

Bachledova dolina

Slowacja.jpg
****

Jako dodatek napiszę kilka słów o popradzkim rynku.

Jak całe zresztą miasto, sam rynek również jest niezwykle urokliwy. Niby sporo osób, jednak w ogóle nie jest to uciążliwe i nie przeszkadza w cieszeniu się wolnym czasem. Teraz, w tym magicznym okresie, jest tutaj niewielki jarmark bożonarodzeniowy, na którym warto skosztować grzanego wina. Znajduje się tu także minibrowar TATRAS, a w nim lokalne piwa. Istnieje możliwość zakupu zestawu degustacyjnego, co polecam zrobić również Wam, żeby się nie nadziać na takie, które wybitnie Wam nie podejdzie.

Minipivovar TATRAS Poprad

Minipivovar TATRAS Poprad

Rynek Poprad

****

Słowacja to często zapominany przez nas kraj, może właśnie dzięki temu jest taki urokliwy. My już wiemy – na pewno tu wrócimy. Mamy co najmniej dwa powody: wjazd na Łomnicę i ponowne zjedzenie tych pysznych burgerów. Mam nadzieję, że mój subiektywny przewodnik skłoni również Was do odwiedzenia Popradu.

Poprad street

Utopia

Road to Poprad

Kolejka

7 myśli na temat “Poprad – praktyczne wskazówki na krótki wyjazd

  1. Uwielbiam Słowację! Ma piękne góry, dobre szosy, świetną kuchnię regionalną, doskonałe piwo i nieoblężone zabytki. Zawsze z przyjemnością tam wracam. Łomnicę i Sztyrbskie Pleso zaliczałam i potwierdzam, że warto 😉

    1. Podpiusuję się pod tym, co napisałaś, obiema rękami! 🙂 Ja jestem zachwycona słowackimi widokami i plan jest taki, żeby jeszcze w tym roku tu wrócić. Jeśli masz jakieś ciekawe miejsca, którymi chciałabyś się podzielić – będę Ci ogromnie wdzięczna. Trzymaj się ciepło, pozdrawiam! 🙂

      1. Oj dużo tego mam. Wspaniała jest Lewocza, Spiski grad, Kezmerok, Streżyn Modna kąpiel i wiele innych miejsc zwłaszcza we wschodniej, mniej znanej części. Słowacji. 🙂 Życzę wspaniałych wypraw i niezapomnianych wrażeń

Leave a Reply