Błędne skały, czyli co robić w Kotlinie Kłodzkiej i okolicy

Kurza Stopka Błędne Skały

Odcinek pierwszy: Błędne Skały.
Jeżeli wybierasz się na urlop w okolice Kotliny Kłodzkiej i szukasz inspiracji na to, jak ciekawie spędzić tutaj czas, dzielę się z Tobą moimi pomysłami i praktycznymi wskazówkami. Mam kilka słów do napisania o tamtejszych atrakcjach, dlatego postanowiłam każdej z nich poświęcić oddzielny wpis. Pierwszy z nich to Błędne Skały, które są absolutnym must see.

Błędne Skały należą do Parku Narodowego Gór Stołowych, a obiekt tworzą zespoły skalnych bloków. Dlaczego błędne? Bo tworzą ogromny labirynt. Sam kształt i ułożenie tych kolosów sprawia, że poczujesz się jak w innej rzeczywistości – intrygującej, trochę mrocznej, trochę ponurej, pełnej tajemnic i na pewno ciasnej. 😉

Parking

Dotarcie do Błędnych Skał prowadzi drogą stu zakrętów i zdecydowanie może zakręcić Ci się w głowie. Z kolei opcji miejsc, w których możesz zaparkować, masz kilka. Pierwsza, dosyć oczywista, to dedykowany parking. Możesz również dotrzeć górskim szlakiem, a samochód zostawić na darmowym parkingu (choć parking to duże słowo). My wybraliśmy tę drugą opcję i byliśmy bardzo zadowoleni z wyboru. Przede wszystkim dlatego, że na głównym parkingu już ok. godziny 10 robi się tłoczno i panuje ruch wahadłowy, a zostawienie tutaj auta kosztuje 30zł. Miejsce, w którym zaparkowaliśmy też staje się coraz bardziej popularne. Dlatego im wcześniej tutaj dotrzesz, tym większe prawdopodobieństwo, że zaparkujesz bezpiecznie swój samochód.

Druga sprawa, że dojście do celu zajmuje ok. 30 minut i prowadzi szlakiem, który dostarcza pięknych widoków, niespotykanych w innych górach. Tip: wpisz w google maps: Parking przy drodze zielony szlak Kudowa

Błędne Skały – trasa

Zaraz po wejściu do obiektu, na samym początku znajduje się rozwidlenie dróg. Jedna z nich prowadzi do punktu widokowego, a druga do labiryntu skalnego. Jako pierwszy wybierz taras widokowy, ponieważ labirynt to ścieżka jednokierunkowa i nie będziesz mieć możliwości, by zawrócić. Przy dobrej pogodzie masz okazję zrobić tutaj naprawdę piękne zdjęcia. Ja na aurę nie mogę narzekać, bo zamiast zapowiadanych ulew było słonecznie i ciepło, ale przejrzystość nie była na tyle dobra, bym mogła mówić o swoich, że są świetne. 😉

Z kolei sam labirynt to prawdziwa magia! Wąskie przejścia (o których więcej w kolejnym podrozdziale), zadziwiające kształty skał i ich ułożenia pobudzające wyobraźnię… Te najbardziej spektakularne twory, jak np. Kurza stopka, oznaczone są tabliczkami i to przy nich tworzą się największe kolejki.

Poziom trudności zależy od… wagi i wzrostu

Co tu dużo mówić. Nigdzie oficjalnie o tym nie przeczytasz, ale w takim miejscu, jak Błędne Skały, tusza i wzrost mają ogromne znaczenie. W niektórych miejscach szczeliny są naprawdę bardzo wąskie i nawet szczupłe osoby muszą się trochę nagimnastykować, żeby móc przemieścić się dalej. Trzeba również przemyśleć wizytę w tym miejscu z maleńkim dzieckiem – o wejściu z wózkiem nie ma mowy, ale również wędrówka z maluchem na rękach może okazać się po prostu ryzykowna. W Błędnych Skałach musisz się schylać, przez węższe szczeliny przejść bokiem, a czasami wykrzywiać się w nienaturalny sposób. 😉 Warto pamiętać o pełnych butach z dobrą podeszwą oraz o bluzie lub czymś z długim rękawem – wśród skał temperatura jest zdecydowanie niższa.

Bilety

Bilet ulgowy kosztuje 6zł, z kolei normalny – 12zl. NAJWIĘKSZE kolejki są do kasy, dlatego warto kupić bilety online. Uwaga! Możesz mieć problem z zasięgiem, dlatego jeśli już zdecydujesz się na zakup przez internet, zrób to odpowiednio wcześniej. Gwarantuję Ci, że zaoszczędzisz mnóstwo czasu.

***

Uf, to była dobra decyzja, żeby pobyt na Ziemi Kłodzkiej rozbić na kilka wpisów. 😉 To by było na tyle w kwestii Błędnych Skał. Mam nadzieję, że wpis okaże się przydatny. Gdybym pominęła jakieś istotne fakty, daj mi znać w komentarzu. 😉

 

 

13 myśli na temat “Błędne skały, czyli co robić w Kotlinie Kłodzkiej i okolicy

  1. Polecam Błędne Skały jeszcze w sezonie zimowym. Brak ludzi i opłat, a śnieg i lód sprawia, że jest jeszcze bardziej magicznie!

    1. Sama myśl, jak bardzo musi być tam bajkowo jest bardzo kusząca. Kto wie, być może za kilka miesięcy pojawi się kolejny wpis – w zimowej scenerii… 🙂

  2. Mega miejsce, bywam tam w porach roku i dnia, kiedy pustawo i to sprawia, że można się delektować magią tej przestrzeni. Sceneria i aura sprzyja różnorakim wrażeniom i ewokuje rozmaite skojarzenia. Kolega sugerował, że to rejon w sam raz dla polskiego Wertera (bez samobójczych konotacji) .

    1. Ja w tym miejscu byłam pierwszy raz. Na początku roku odwiedzilłam Dolny Śląsk i już wtedy zapowiadałam, że na pewno wrócę w te rejony. Sama się nie spodziewałam, że decyzja o kolejnej podróży w to miejsce nastąpi tak szybko! 🙂
      Zdecydowanie się zgodzę z kolegą, co potwierdza też tablica, o której pisali @tropemniepodleglej. 🙂
      Pozdrawiam!

  3. Super wpis. Błędne Skały są naprawdę obłędne. Czekamy na kolejne relacje z przepięknych Gór Stołowych. Byliśmy tam w zeszłym roku całą ferajną,a kilkanaście lat temu w czasach kawalerskich eksplorowałem Błędne Skały rowerem z sakwami. Było wąsko 😉 Teraz jest tam zakaz jazdy rowerem 🙂

    1. Cieszę się! 🙂 To prawda, są tak niesamowite i inne od pozostałych, że nawet zdjęcia nie są do końca w stanie oddać ich piękna. Udało się pomiędzy tymi szczelinami przejść z rowerem czy była zawrotka? 😀

      1. Udało się przeprowadzić rowery ówczesną trasą. Gorzej było z podejściem „kamiennymi schodami” do samych Błędnych Skał. Trzeba było rozkulbaczyć rowery i wnosić osobno sakwy i bicykle 😉 Jeszcze jedno wspomnienie -zawadiacki zjazd „drogą stu zakrętów” do Kudowy 🙂 Pozdrawiam.

Leave a Reply