Era koronawirusa. Krótkie podsumowanie

 

Era koronawirusa trwa w najlepsze. Wraz ze zniesieniem restrykcji dotyczących zamknięcia parków, lasów i ogólnego wychodzenia na zewnątrz, pojawiła się we mnie większa chęć do życia. Nie to, żebym miała jakieś myśli samobójcze, ale brak odpowiedniej ilości witaminy D zdecydowanie dawał mi się we znaki.

Zmiany, zmiany

Będąc zamknięta w domowym zaciszu starałam się nie marnować całego swojego wolnego czasu, czego efektem jest mały rebranding bloga.

W heygoodway’u, poza autorem i nazwą, zmieniło się niemal wszystko. Od logotypu, przez zmianę czcionki aż po pojawienie się podstron. Mnie efekt podoba się bardzo, planuję wprowadzić jeszcze kilka modyfikacji/ ulepszeń, ale na tę chwilę mam nadzieję, że i Wam obecny look przypadnie do gustu.

W niedługim czasie zmieni sie też wygląd Instagrama, ale nie powiem Wam, co konkretnie. Strasznie mnie ciekawi, czy sami zauważycie! 🙂

Co robić? Czytać książki!

Natomiast wracając do początku wpisu – Era koronawirusa to niestety nie chwilowa anomalia. Zachorowalność nadal jest ogromna, dlatego pomimo zniesienia lub poluzowania zakazów, warto zachować zdrowy rozsądek i dawkować sobie wyjścia. Jeżeli nie macie już pomysłów, co można robić tyle czasu w domu, poświęcę kilka najbliższych wpisów na moje sposoby – być może czymś Was zainspiruję.

Na pierwszy ogień pójdą oczywiście książki. Wychodzę z założenia, że skoro wokół nas jest tyle złych emocji, trzeba szukać jakichś pozytywów. Dla mnie zdecydowanie jest to możliwość nadrobienia lektur. Podrzucam Wam kilka ciekawych pozycji. 🙂

Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj, działaj, nie marudź!

Książka Karoliny Cwaliny to pierwsza, po którą powinny sięgnąć osoby o obniżonej motywacji. Mam na swojej półce wiele poradników o tematyce rozwoju osobistego, ale ta pozycja znalazła się u mnie w domu, powiedziałabym, z konieczności. Musiałam kiedyś napisać co nieco o samej autorce i jej twórczości, a że Karolina to niezwykle barwna postać, bez zapoznania się z jej poradnikami nie byłabym w stanie uniknąć chaosu. Już po kilku pierwszych stronach cieszyłam się, że kupiłam tę książkę.

Wszystko zaczyna się w głowie to po części powrót do starego ja autorki. Starego, bo Karolina dzięki samodyscyplinie, uporowi i niezwykłej chęci do działania sprawiła sobie nowe, lepsze życie. I opisując swoją drogę, Cwalina motywuje czytelników do tego, żeby przestali narzekać, a wzięli sprawy w swoje ręce. Era koronawirusa daje się we znaki wszystkim, a ta książka być może sprawi, że Wasze nastawienie diametralnie się zmieni.

Skorumpowani

Świat polityki, kartel narkotykowy, zabójstwo i historia miłosna. To wszystko znajdziecie w książce, której autorem jest Jorge Zepeda Patterson. Początkowo ten kryminał czytało mi się źle i ciągle porównywałam go do sagi Millenium, którą uważam za najlepszą ever. Jednak kiedy skupiłam się wyłącznie na tym, co dzieje się w Skorumpowanych, pochłonęłam tę książkę bardzo szybko.

Akcja rozgrywa się w Meksyku. Tomas Arizmendi, dziennikarz cierpiący na brak ciekawych materiałów, dzięki którym znowu stałby się poważanym autorem, popada całkiem przypadkiem w poważne kłopoty. Kłopoty, które mogą kosztować go życie. Na łamach gazety ukazuje się bowiem jego autorski artykuł o śmierci znanej aktorki, której zabójcą miał być znany polityk. Szkopuł w tym, że Tomas nie sprawdził wiarygodności swojego źródła…

Prowadź swój pług przez kości umarłych, Bieguni

Od kiedy świat obeszła informacja o tym, że Olga Tokarczuk zdobyła nagrodę Nobla, jej książki stały się bardzo popularne (co cieszy!). Ja namawiam Was do tego, żeby zapoznać się z jej twórczością. Uprzedzam, że nie są to łatwe, szybkie i przyjemne treści. Nie sprawia to jednak, że nie są warte uwagi. Oczywiście, że są! Noblistka zdecydowanie zasłużyła na to wyróżnienie. Póki co za mną w całości Prowadź swój pług… oraz Bieguni i te książki z czystym sumieniem mogę Wam polecić.

Pierwszy krok w chmurach

Marka Hłasko nikomu (mam nadzieję) nie trzeba przedstawiać. Pierwszy krok w chmurach dostałam już jakiś czas temu i właśnie nadchodzi moment, w którym nareszcie sięgnę po ten zbiór opowiadań. Myślę, że to będzie doskonała lektura, a jeśli Wy macie już ją za sobą, chętnie przeczytam Waszą recenzję. 🙂

***

A Wy jak spędzacie swój wolny czas? Mam szczerą nadzieję, że jeżeli tak, jak ja – lubicie czytać książki, któraś z moich propozycji przypadnie Wam do gustu.

PS. Dajcie znać, co sądzicie o zmianach na blogu!

13 myśli na temat “Era koronawirusa. Krótkie podsumowanie

  1. Ludzie wyszli tłumnie na ulicę, starając się wrócić do normalności, ale ja mam wrażenie że ona jeszcze długo nie nadejdzie. Dużo zdrówka i siły 😊

  2. Ja o tej głowie poczytam i zgadzam się, że tam wszystko się zaczyna. ja też szczęśliwa, że nad morze mogę codziennie biegać. Mam 4 km w jedną stronę. Piękne te kwiaty, to chyba magnolia?

    1. Zazdroszczę Ci widoku morza! Obiecałam sobie, że jak tylko będzie lepiej, pierwszym miejsce, które odwiedzę będzie nasze polskie morze. Tak, to magnolia mojej babci. Jest cudownie piękna. <3 Pozdrawiam :)

    2. @stopociech na pewno się do Ciebie odezwę! Już nie mogę się doczekać – i masażu i żeby Cię poznać. 🙂 Pozdrawiam

Leave a Reply