Najlepsze zoo w Polsce

Zoo Wrocław

Kojarzycie tę nieśmiertelną piosenkę o wdzięcznej nazwie At the Zoo, cudownego duetu Simon & Garfunkel? Może i na co dzień żyjemy właśnie w takim, wykreowanym przez nas świecie, jednak ja postanowiłam wybrać się do prawdziwego i najlepszego zoo w Polsce.

Jeszcze do zeszłego tygodnia żyłam w smutnym przekonaniu, że chyba nigdy nie wybiorę się z Tomkiem do ogrodu zoologicznego. Kilka razy wpadała mi do głowy myśl, że może by tak pójść pooglądać jakieś egzotyczne zwierzęta, jednak z racji tego, że mój Ukochany nie jest miłośnikiem tego typu atrakcji, zawsze wybieraliśmy jakąś alternatywę. Tak się teraz zastanawiam i chyba chodziło mu bardziej nie o kwestię lubienia lub nie, a o to, że uwielbiam zwierzęta i spędzimy tam 12 godzin, a nie jak cywilizowani ludzie – 5 🙂

Zoo Wrocław

Gdzie to najlepsze zoo w Polsce? Subiektywnie we Wrocławiu. Obiektywnie też, bo Internety stawiają go, jeśli nie na pierwszym miejscu, to zawsze w czołówce. No ale jak to się stało, że się tam znaleźliśmy? Oczywiście przypadkiem. Nasi przyjaciele brali ślub niedaleko Wrocławia, więc korzystając z okazji, że jesteśmy tak daleko od domu i tak blisko stolicy Dolnego Śląska, postanowiliśmy tam podjechać. Ok, ale czemu zoo, a nie rynek, Panorama Racławicka czy punkt widokowy w Sky Tower? Statystyki Go przekonały. Po raz kolejny pokazał, że jest analitykiem z powołania 🙂

Zoo okazało się strzałem w dziesiątkę. Jest naprawdę rewelacyjne! Polecam odwiedzić je parom, znajomym, rodzinom z dziećmi i absolutnie każdemu, kto chciałby oczyścić umysł. Tomek tonował moje zapędy i wyszliśmy stamtąd po jakichś 6 godzinach, ale tylko dlatego, że chcieliśmy jeszcze mimo wszystko podjechać do centrum i tam coś zjeść. Poza tym – była już godzina 18, a przed nami daleka droga. Nie tylko ja cieszyłam się z tego wypadu – oboje mieliśmy frajdę. Tak szczerze, to takie miejsce jest super pomysłem na randkę. Ja się trochę czułam jak na rendez-vous 🙂

Zoo Wrocław

pingwin.jpg

Z kwestii praktycznych, to bilety kosztują 51zł (ta złotówka jest przekazywana na ratowanie ginących gatunków – można jej nie dawać, ale chyba warto…:)). Jeśli myślicie, że to drogo, to… Nam też się tak wydawało. Zaraz przy wejściu do zoo (od strony kładki Zwierzynieckiej) znajdują się Smoki Indonezji. Już tam wspólnie stwierdziliśmy, że sam ten jeden pawilon jest wart wydania tej kwoty.

Niestety nie pamiętam nazwy ptaka, który wydobywał z siebie dźwięki brzmiące jak syrena policyjna, ale na pewno warto go zobaczyć (i  usłyszeć). Trudno go przegapić, wyje praktycznie cały czas 🙂

Flamingi – jest ich całe mnóstwo i nawet widząc je na żywo, można mieć wrażenie, że to jakiś fotomontaż.

Afrykarium – pod żadnym pozorem nie odpuszczajcie tego miejsca!  Można w zasadzie powiedzieć o nim jedno – WOW.

Zoo Wrocław

Zwierzeta Afryki

Generalnie mieliśmy wrażenie, że zwierzęta mają się we wrocławskim zoo bardzo dobrze i są, hm… szczęśliwe? Absolutnie wszystkie są zadbane, mają wystarczającą i godną przestrzeń. Przypomniał mi się hipopotam z ogrodu w Chorzowie. Zdarzyło się tak, że nigdy nie miałam okazji go zobaczyć. Mam nadzieję, że teraz jest inaczej, ale wcześniej wchodziło się do takiego śmierdzącego pomieszczenia, w którym ten słodki zwierzak nie miał nawet za bardzo miejsca na to, żeby się odwrócić. Byłam tam trzy razy i za każdym razem był zanurzony w wodzie przypominającej błoto. A tutaj? Nie dość, że było ich kilka, to miały coś na zasadzie domu z ogrodem i basenem. Warto tam do nich pójść i popatrzeć, jak się wygłupiają i robią fikołki 🙂

niedzwiedzie

Rozpisuję się. I za dużo spoileruję. Jeśli tylko będziecie mieć okazję, idźcie tam! Bo naprawdę warto. Jest dużo punktów gastronomicznych, więc głodówka Wam nie grozi. Aha. lepiej zarezerwujcie sobie cały dzień, bo jeśli pominiecie jakąkolwiek część tego zoo, zwyczajnie poczujecie niedosyt. Popatrzcie tylko na zdjęcia 🙂

PS. Znam doskonałe miejsce, gdzie możecie zostawić samochód bez wydawania 6zł/h na parking. Gdyby coś, piszcie.

zyrafy

 

wilk

tygrys

slonie

krokodyle

Zoo Wrocław

Chelbie

 

Reklamy

Dodaj komentarz